Czy wiecie, że… nieszczęścia chodzą… trójkami?

Krzysztof   12 lutego 2016

DSC09281My już wiemy. I nawet mamy tego dowody…

3 lutego odbyło się semestralne zebranie rodziców . Dla jednych powód do radości, dla innych do obaw. Właśnie takim uczniowskim rozterkom dali wyraz nasi uczniowie, rodzice i nauczyciele, przygotowując wspólne przedstawienie pt. „Nieszczęścia chodzą trójkami”. Dowiedzieliśmy się z niego, że głównym problemem uczniów jest powrót rodziców z wywiadówki, zaś problemem rodziców – jak okiełznać kreatywne dzieci. Dodajmy przy tym – kreatywność nie zawsze idzie w dobrym kierunku, ale cóż, przecież wszyscy kiedyś byliśmy dziećmi. Niektórzy zresztą chyba nigdy z tej roli nie wyrośli… J

Wspólna prezentacja sceniczna stanowiła nie lada wyzwanie, ale okazało się, że wszyscy świetnie sobie poradzili. Być może dlatego, że w gruncie rzeczy każdy zagrał z ogromną dozą humoru i dystansu do siebie. Poznajcie naszych aktorów:

  1. Teatr Bez Nazwy: Julka Tomasiak, Dominika Szurek, Agnieszka Włosek, Amelka Sieńczak, Artur Markosian, Janek Wereszczyński. Wielkie brawa za dojrzałość i klasę.
  2. Rodzice: p. Ewa Bigoraj, p. Magda Grosz, p. Rafał Pietruszka, p. Iza Badyoczek. Bawili się nie gorzej niż dzieci. Ukłon i szacunek, byli kapitalni.
  3. Nauczyciele: aktorski debiut p. Gabrysi Rogali. Rola świetna, jakby się kobieta urodziła z kredą w dłoni.

Wsparli nas muzyką i śpiewem młodzi członkowie szkolnego chóru prowadzonego przez Jolę Antos. Zabrzmiało pogodnie i dźwięcznie, nawet rodzice śpiewali razem z nami. Ekipa zebrała rzęsiste brawa, całkiem zasłużenie. A my? Jesteśmy dumni, że mamy tak świetnych rodziców, uczniów i nauczycieli. Ciąg dalszy nastąpi

DSC09275DSC09286DSC09289DSC09292